Gdzie należę

Layla (Kilka miesięcy później)

Więź przestała być taka… wszechogarniająca. Nie żeby jej nie było albo żebym jej nie czuła.

Po prostu była. Zawsze. Jak bicie serca. Na co dzień zapominasz, że w ogóle je masz, a przecież to ono trzyma cię przy życiu. To przez nie w ogóle cokolwiek czujesz.

Pr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie