Kim jesteś

On

Zamknąłem za sobą drzwi do pokoju, prostując ramiona.

Zapach jej ciała uwalniał napięcie w moich barkach, jak maść na myśli, które prześlizgiwały się przez mój umysł. Słońce wpadało przez okno, a pościel na łóżku poruszała się, gdy ona zmieniała pozycję.

Usiadła, a śmiech próbował wyrwać...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie