Kocham Cię

Ona

Poszłam spać sama tej nocy, ale nie było to łatwe. Przewracałam się z boku na bok, martwiąc się, że on nie wróci. Martwiąc się, że jeśli wróci, może być ranny albo jeszcze bardziej zniszczony niż wcześniej.

Tylko dzięki szczęściu i ogromnemu zmęczeniu zasnęłam z pustym miejscem obok mnie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie