Rozdział 86 Szopa

Cody

Gdy tylko samoloty wylądowały, Valenciaga zorganizował przygotowanie kilku pojazdów, które miały zabrać nas na posiadłość. Wpakowaliśmy się do nich i kiedy wszyscy oraz sprzęt byli gotowi, ruszyliśmy na miejsce. Coś mnie niepokoiło, więc uznałem, że najlepiej od razu to poruszyć.

– Valenciaga...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie