Rozdział 89 Podsumowanie

Alex

Wow, aż mnie trzęsie od tego całego gówna, które wykopujemy na Vandicoffów. Boję się, jakie jeszcze chore i pokręcone rzeczy znajdziemy tutaj, na dole. Najpierw samo odkrycie, że zajmowali się handlem ludźmi. Pamiętam, jak Xander siedział tamtego dnia obok mnie na kanapie, pokazywał mi te okro...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie