Rozdział 169

Perspektywa Valencii

Nie mogłam wybrać.

Głos w mgle domagał się odpowiedzi. Logan i Kai umierali przede mną. Ich krew zbierała się na pokładzie.

Moje serce było rozrywane na kawałki.

"Decyduj teraz albo obaj zginą."

Otworzyłam usta, żeby krzyczeć. Żeby powiedzieć cokolwiek.

Ale żaden dźwięk nie wydo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie