Rozdział 179

Perspektywa Valencii

Szliśmy przez twierdzę. Korytarze były puste. Wszyscy jeszcze spali po późnej uczcie.

Sir Aldwyn prowadził nas głębiej w twierdzę niż kiedykolwiek wcześniej. Schodziliśmy kamiennymi schodami. Przechodziliśmy przez wąskie przejścia.

W końcu dotarliśmy do ogromnych żelaznych drzwi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie