203

Perspektywa Valencii

Zawsze, odpowiedział.

Przesunęłam się. Czerwone światło rozbłysło wokół mojego ciała. W ciągu kilku sekund stanęłam jako smok na dziedzińcu.

Logan spojrzał w górę na mnie.

Do zobaczenia wkrótce, wysłałam przez więź towarzysza.

Wkrótce, zgodził się.

Rozpostarłam skrzydła. Przykuc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie