Rozdział 161 161

„Wracajcie na dół i dopilnujcie, żeby wszystko było pod kontrolą” — mówię do nich obu.

— A ty? — pyta Jax.

— Ja sobie z tym poradzę.

— Zuchwały — mruczy Belov zamyślony. — Tak się kończy każdy don.

Jax i Gaiman wahają się, ale kiedy ciskam im spojrzeniem, wzdychają i robią, co im kazałem. Sparta...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie