Spustoszona Korona - Romans mafijny

Spustoszona Korona - Romans mafijny

nicolefox859 · Zakończone · 186.4k słów

695
Gorące
5.2k
Wyświetlenia
132
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Co byś zrobiła, gdybyś weszła i zastała męża na zdradzie?

Powiem ci, co ja zrobiłam:
Wypadłam za drzwi, mając na sobie tylko to, co na grzbiecie.

Miesiąc później jestem spłukana, bezrobotna, prawie bez dachu nad głową.
Ale potem, kiedy dorabiam na zastępstwie jako kelnerka w eleganckiej restauracji, potykam się i ląduję na kolanach obłędnie przystojnego nieznajomego.

Jedno pociąga drugie i kończymy w łóżku.
Potem on wychodzi.
I to by było na tyle… prawda?

GUZIK PRAWDA.

Bo następnego dnia agencja pracy tymczasowej załatwia mi robotę, która brzmi aż za dobrze, żeby była prawdziwa.
Tylko że kiedy przyjeżdżam na rozmowę, szczęka mi opada.

To ten nieznajomy.
Okazuje się, że jest bogaty. Tak, obrzydliwie bogaty.
I wpływowy. Taki, że ludzie schodzą mu z drogi.
A oto jego oferta:

„Zamieszkaj w moim domu.
Bądź moją żoną.
Urodź mi dziecko.”

Nie muszę chyba mówić, że zaczynam panikować.
Wstaję i jąkam się: „Eee… będę musiała się odezwać…”
A on odpowiada:
„Źle mnie zrozumiałaś.
To nie było pytanie.
Nigdzie nie idziesz.”

Rozdział 1

WILLOW

Nienawidzę luster w tym domu.

Sześć z nich stoi wzdłuż wąskiego przedsionka jak w jakimś lunaparku, odbijając wszystko, co przechodzi między nimi, w nieskończoność. Kiedy idę korytarzem, milion Willow rozlewa się w migoczącą dal.

Staram się nie patrzeć. Nie chcę patrzeć. Po co, skoro wiem dokładnie, co zobaczę?

A jednak patrzę. I, oczywiście, to widzę.

Nędzę w moich oczach.

Pokonany garb w moich ramionach.

Widzę kobietę, która się rozsypała.

Więc tak, nienawidzę luster w tym domu. Nie tylko dlatego, że są za duże, zbyt wystawne, zbyt na pokaz.

Tylko dlatego, że pokazują za dużo prawdy.

Oczywiście kiedy powiedziałam, co o tym myślę, Casey kazał mi przestać gadać i zająć się robotą, bo moja robota to czyścić lustra, a nie je wybierać. Za każdym razem, gdy teraz widzę się w ich tafli, słyszę właśnie to: ukłucie jego głosu w mojej głowie. Zacięte. Pogardliwe. Umniejszające.

Każdy kąt tego miejsca i każda pierdoła w nim ma do siebie przyczepione takie wspomnienie.

Dlatego lubię wychodzić z domu, kiedy tylko mogę. Na przykład na zakupy, skąd właśnie wracam. Przez jedną godzinę jestem swoją własną kobietą. Mogę włożyć do koszyka to, co ja chcę. Lody miętowe z czekoladą, nie waniliowe. Różowy płyn do prania, nie ten żółty.

Przez jedną godzinę jestem sobą.

Chociaż, technicznie rzecz biorąc, w ogóle nie powinnam była być w sklepie. Casey umówił mi rano wizytę u fryzjera, kiedy się obudziliśmy. „Za długie” — powiedział rzeczowo. „Wiesz, że lubię krótsze. Ścinasz.”

Ale gdy przyszła pora, chciałam tylko tej godziny wolności. Więc olałam wizytę i poszłam zamiast tego na zakupy.

Za ten wybór zaraz zapłacę. Ale trudno. Było warto.

Zbieram się w sobie na jego irytację, kiedy wchodzę po schodach do naszej sypialni. Będzie się spodziewał, że dziś wieczorem zobaczy krótsze włosy, a ja już układam w głowie, co powiedzieć, żeby go udobruchać—kiedy dociera do mnie coś jeszcze: drzwi do sypialni są otwarte.

Casey jest w łóżku.

I ktoś jeszcze też.

Zatrzymuję się w progu w osłupiałej ciszy. Ale mój mąż jest tak pochłonięty długonogą blondyną, którą właśnie posuwa, że nawet nie zauważa, że stoję tam jak słup soli.

Kobieta, kimkolwiek jest, stoi na czworakach, jej ogromne piersi podskakują radośnie, kiedy Casey bierze ją od tyłu. Ona też mnie nie zauważa. Jego ciało lśni od potu i jej też, co znaczy, że bawią się w to już od jakiegoś czasu.

To dziwne uczucie, patrzeć, jak twój mąż uprawia seks z inną kobietą. Daje to osobliwą, chłodną jasność spojrzenia.

Czy on zawsze tak się poci? Czy zawsze robi taką minę? Czy jego pośladki tak mu się zaciskają, kiedy to ja leżę na łóżku z rozchylonymi nogami?

Czy ona udaje, jak ja?

Czy ona modli się, żeby to się wreszcie skończyło, jak ja?

Chciałabym się wycofać z pokoju, ale myśl, że pozwolę im dokończyć, podczas gdy ja będę cicho czekać na korytarzu, jest upokarzająca na zupełnie innym poziomie.

A ja bym wiedziała. W temacie upokorzeń jestem w pewnym sensie specjalistką. Małżeństwo z Caseyem Reevesem robi z człowieka coś takiego.

Więc stoję jak wrośnięta w podłogę, ogłupiała, i próbuję wymyślić najlepszy sposób, żeby to załatwić, nawet kiedy myśli krążą bez celu jak samolot szukający pasa w burzy.

W końcu pierwsza widzi mnie kobieta. Odwraca głowę na bok ledwie odrobinę, a jej oczy robią się wielkie jak spodki. Wydaje z siebie piskliwy krzyk i osuwa się na łóżko, szamocząc się, żeby owinąć się prześcieradłem.

Marszczę brwi, kiedy łapie moją pościel Laura Ashley i ciągnie ją na nagie piersi. Jedyne, o czym myślę, to: Ona mi całkiem upaprze to swoim potem od seksu.

— Ja pierdolę, Willow! — burczy Casey, jakby to mnie przyłapano na czymś złym.

Blondyna zsuwa nogi z łóżka i czmycha w stronę fotela uszaka stojącego przy oknie. Jej ubrania są złożone na siedzisku w równy stosik.

— Miałaś być u fryzjera — dorzuca.

Unoszę brwi.

— To dlatego byłeś dziś taki uparty, żebym obcięła włosy?

Jego wzrok strzela w stronę blondynki, jakby próbował ją ochronić. „Mabel, myślę, że powinnaś iść.”

Mabel? Prawie parskam śmiechem. Ta kobieta nie może być żadną Mabel. Mabel to starsza pani z sąsiedniej ulicy, co w Halloween rozdaje dzieciakom krówki. Mabel to partnerka twojej mamy od brydża. Mabel urodziła się sześćdziesięcioletnia i nawet się nie obejrzała.

Ta onieśmielająco piękna blondynka? Nie, nie ma opcji. Kompletnie do niej nie pasuje.

Ale nikt poza mną się nie śmieje. Mabel zgarnia swoje ciuchy i niemal pędzi do łazienki, ciągnąc za sobą moją drogą pościel. Gdy tylko drzwi łazienki cicho klikają, Casey niespiesznie podchodzi do mnie. Na twarzy ma starannie ułożony wyraz skruchy, ale jeśli to ma mi sprzedać, to ja, do cholery, nie kupuję.

„Maleńka, słuchaj, przepraszam. To był… to było… chwilowe potknięcie z mojej strony.”

„Chwilowe potknięcie?” Pryskam pogardliwie. „Ile takich ‘chwilowych potknięć’ zaliczyłeś z nią?”

„To nie jest ważne” — mruczy, wyciągając rękę, żeby mnie dotknąć.

Odsuwam się z obrzydzeniem. „Nie.”

Casey opuszcza ramię, a jego twarz tężeje. „Nie miało cię tu być” — mówi, jakby to była moja wina, że przyszłam wcześniej do własnego domu.

W sumie… w pewnym sensie jest.

„Ale dobra, spokojnie. Jest okej. Wybaczam ci. I obiecuję, że to się nigdy nie powtórzy.”

„Wiesz, że dalej jesteś nagi, tak?”

Spogląda w dół, ale wygląda na kompletnie niewzruszonego swoim strojem, a raczej jego brakiem. „Willow, moja Willow… jesteś dla mnie wszystkim. Wiesz o tym, prawda?”

Wysuwam podbródek w stronę jego krótkiego, kikutowatego fiuta. „Tak się składa, że dalej masz wzwód.”

„Jezus!” warczy wściekle. Rozkłada ręce, odwraca się w stronę łóżka i zrywa z podłogi swoje ubrania. „Próbuję z tobą rozmawiać, do chuja.”

Ubiera się naburmuszony, szarpiąc materiał. Ja zostaję tam, gdzie stoję. Chwilę później otwierają się drzwi łazienki i Mabel wychodzi. Ma na sobie białą sukienkę, która opina jej kształty i eksponuje obfity dekolt.

Zerka na Caseya. „Ja, eee… już pójdę.”

Casey nie mówi ani słowa, więc ona obchodzi mnie bokiem i w pośpiechu wypada za drzwi. Odwracam się i patrzę, jak wychodzi. Potyka się na schodach, co daje mi dziwną, małą, podłą satysfakcję.

„Maleńka” — mówi Casey po raz miliardowy, łapiąc mnie za rękę i zmuszając, żebym na niego spojrzała.

Był czas, kiedy przeczesywałam palcami jego blond włosy i zachwycałam się tym, że ten mężczyzna należy do mnie. Czas, kiedy patrzyłam w jego ciemne, bursztynowe oczy i czułam wdzięczność, że ktoś taki jak Casey Reeves w ogóle mógłby zainteresować się taką dziewczyną jak ja.

Chcesz wiedzieć, co jest w tym naprawdę najbardziej przykre?

Nawet teraz to czuję.

To uczucie jest dużo mniejsze. Zdecydowanie mniej pochłaniające niż kiedyś. Ale wciąż tam jest. Razem z całą resztą moich żalów.

Kiedyś miałam przyjaciół.

Kiedyś miałam marzenia.

Kiedyś miałam rodziców.

Teraz mam szafę pełną ładnych ciuchów i drogich butów. Mam piękny, pusty dom. I mam męża, który na pokaz głaszcze mnie jak psa, a kiedy nie ma mnie w domu — pieprzy inne kobiety.

Oddałam swoją duszę — a w zamian dostałam… to.

Pot Caseya wsiąka w koszulę, którą właśnie na siebie wciągnął, i pod pachami robią się ciemne plamy. Zerkam na to, jak trzyma moją dłoń. Zaborczo. Mocno.

„Maleńka, zapomnijmy o tym wszystkim, dobrze? Zrobisz mi kolację, a później pokażę ci, jak bardzo cię kocham.”

Podnoszę wzrok na jego twarz i wpatruję się w nagłego obcego stojącego przede mną. Czy on naprawdę sugeruje, żebyśmy uprawiali seks tego samego dnia, kiedy przyłapałam go na ruchaniu jakiejś przypadkowej kobiety? Nawet nie chcę iść tą drogą i rozplątywać tej totalnie pojebanej fantazji.

„Kim ona jest?” pytam zamiast tego.

Wzdycha ciężko, jakby był poirytowany, że jeszcze mi nie przeszło. „Czy to ma znaczenie?”

„Powiedz mi.”

„Mabel Sheridan.”

„Nazwali ją po babci czy co?”

„Rozumiem, że jesteś wkurzona, ale ona nic dla mnie nie znaczy. To tylko ktoś z pracy.”

„Czyli jutro zobaczysz ją w pracy?”

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

46.9k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

765k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

227.1k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

46.5k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

77.2k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

733.6k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

138.4k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

421k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

783.1k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

82.4k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Uzależniony od Niej

Uzależniony od Niej

111.3k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Przez trzy lata robiłam wszystko, aby zdobyć serce Aleksandra, tylko po to, by skończyć z nieuleczalnym rakiem i druzgocącą wiadomością, że jego pierwsza miłość wraca do domu.

Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.

Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.

Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...