Rozdział 18 18

Chodzę po pokoju i oglądam wszystko uważnie, próbując znaleźć jakąś drogę ucieczki.

Drzwi są zamknięte na klucz i solidnie wzmocnione, więc z tego nici.

Luk w łazience jest za wysoko i za mały, żeby się przez niego przecisnąć.

Ale potem zatrzymuję się przy oknach w sypialni. Odsuwam zasłony i wid...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie