Rozdział 44 44

Rozpada się na kawałki — i w środku, i na zewnątrz. Ona tego długo nie wytrzyma… i ja też nie. Kiedy odrzuca głowę do tyłu w orgazmie, puszczają mi hamulce i ja też się zatracam.

Kiedy się z niej wysuwam, widzę, jak mój ślad wypływa z niej kroplami. Sięga po chusteczkę, ale ją powstrzymuję.

— Nie....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie