Rozdział 71 71

„Och, no nie wiem. Chyba kupiłabym jakiś fajniejszy dom. Gdzieś z dużą działką, żeby mój ogród mógł się wreszcie porządnie rozkręcić.”

„I tyle, tak? Żadnych wypasionych fur dla was dwojga? Żadnych willi przy samej plaży?”

„A co my byśmy, do licha, robili w takim miejscu?” pyta tata. „Nie, dla nas ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie