Rozdział 78 78

„Czy mogę ci łaskawie przypomnieć, że to ty mnie wybrałeś?” mówię ostro. „Jeśli ci nie pasuje, że zadaję pytania, trzeba było wziąć sobie za żonę głupszą babę. A tak to chcę wiedzieć, co się dzieje. Chyba mi to jesteś winien.”

„Nie jestem ci winien ani jednego pieprzonego gówna.”

Kręcę głową i wst...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie