Rozdział 80 80

Ona pęknie.

Ulegnie.

— Jesteś teraz moja, Willow.

— Nigdy nie będę twoja. Nie możesz mi po prostu czegoś takiego zabrać. Ja muszę ci to dać.

— Chyba właśnie to zrobiłaś — mówię lubieżnie, zerkając na zmięte prześcieradła.

— Seks to nie to samo co miłość.

— Nie chcę twojej pieprzonej miłości — ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie