Rozdział 83 83

Jest coś w tym, że para, której pierwszą myślą po odzyskaniu przytomności jest druga osoba, mówi o sobie więcej niż tysiąc słów.

Benjamin podnosi się do siadu. Splatają palce.

– Nat, co się stało? – pyta znowu. Potem zauważa mnie, jak siedzę przed nimi. – A ty kto?

– Leo – mówię. – Leo Sołowjow.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie