Rozdział 90 90

Kiedy kończy, znowu rzuca mnie na podłogę. Otwieram oczy i widzę ciemne pasma włosów rozsypane wszędzie dookoła. Podnoszę wzrok i widzę te same ciemne kosmyki w jego dłoni.

Unoszę rękę do głowy. Palce drżą mi jak osika, kiedy suną po tym obcym terenie.

Obciął co najmniej ze trzydzieści centymetrów...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie