Rozdział pięćset dziewięćdziesiąt sześć

SANDY

Pierwsze, co zauważam u Wrench'a - oprócz tego, że jest wkurzony - to fakt, że jego twarz całkowicie się zagoiła po tym, jak przecięłam ją tym rozbitym kubkiem. Chociaż już wcześniej widziałam na własne oczy cud, jakim jest krew zmiennokształtnych, nadal jestem dość zaskoczona, widząc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie