Rozdział 149 Prawnik najwyższego szczebla

Henry parsknął gorzkim śmiechem. — To nie o strach chodzi; po prostu się martwię. Rodzina Scottów jest jak góra nie do przejścia!

— Nawet na najwyższy szczyt da się wejść. Klucz jest taki, że prawo stoi po naszej stronie. Natychmiast skontaktuj się z dyrektorem działu prawnego — wyślijcie do Genova...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie