Rozdział 256: Brak randek w ciemno

Emily kiwnęła stanowczo głową. „Dziękuję, ciociu Daphne”.

To był pierwszy raz, kiedy użyła tego tytułu. Oczy Daphne zaszkliły się łzami, gdy mocno przytuliła Emily. „Słodkie dziecko… Gdyby Scarlett mogła zobaczyć, jaka jesteś wspaniała, pękałaby z dumy”.

Pogawędziły jeszcze chwilę. Tymczasem Elodi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie