Rozdział 319: Pizza?

Charles zachichotał cicho. — Nie odrzucaj mnie. Ty też tego nie chcesz?

Twarz Emily oblał jeszcze mocniejszy rumieniec. — Ja… ja chcę… ale… nie tutaj.

— A czemu nie? Jest cicho, nikt nam nie przeszkodzi.

— Ale… to jest pokój przesłuchań… Ktoś tu był, i to niedawno.

— Już poszli. Jesteśmy tu tylk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie