Rozdział 329: Przeprosiny

Emily nieco złagodniała, choć nadal mówiła z buntowniczym tonem. "Mimo wszystko, nie musimy tego robić teraz... nie w biały dzień."

Charles zaśmiał się cicho. "Co jest nie tak z dniem? Między mężem a żoną każda pora jest odpowiednia."

Samochód zatrzymał się przed Starlight Manor, przy głównym wejś...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie