Rozdział 357: Splątanie

Gerald uniósł brew. „Czyżby? Co za szkoda.”

Przez jego oczy przemknął cień czegoś głębszego, ale szybko wrócił jego promienny uśmiech.

Obiad zakończył się w subtelnie niekomfortowej atmosferze.

Carol i Stanley wyraźnie mieli doskonałe wrażenie o Geralda – trójka rozmawiała żywo. Emily utrzymywała...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie