Rozdział 366: Nie sprzeciwiam się

Louis spojrzał na nią, jego spojrzenie zmiękło na chwilę. "Wiem."

Emily kontynuowała. "I wiem, że to, co zrobił, było niebezpieczne. Ale nie jestem temu przeciwna."

Brwi Louisa lekko drgnęły. "Nie jesteś przeciwna?"

"Nie. Bo nie rzucił mnie na przynętę. Zrobił wszystko, co w jego mocy, żeby mnie ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie