Rozdział 381: Błędna diagnoza

Louis spojrzał na niego, jakby przełykając ości; jego krtań drgnęła.

– W tym tempie… cztery lata. Może mniej.

Jedynym dźwiękiem w sali był rytmiczny pisk monitora.

Charles długo milczał.

Tak długo, że Louis spodziewał się, że ten się rozsypie. Albo przynajmniej zapyta: „da się coś z tym zrobić?...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie