137 - Ból Porthosa

Pierwszy raz, kiedy spotkałem Mamę Becks, przytuliła mnie mocno, powiedziała, że zawsze jestem mile widziany w jej domu, a mniej niż pięć minut później dała mi klapsa za jakąś bezczelną uwagę, którą zrobiłem. Nie zrozumcie mnie źle, zasłużyłem na to. - Porthos

Porthos niespokojnie przesunął się n...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie