156 - Popołudniowa ucieczka

— Słuchaj, fatalnie się czuła. Dałem jej lekarstwo i położyłem ją spać. Nie ma sensu jej budzić, na motor jej i tak nie wsadzisz. Jak się obudzi, wrzucę jej motor na pakę mojego pickupa i zawiozę ją do domu. – Doktor

Przez pandemię Denver dostał zgodę, żeby wyprowadzić się z bazy. Technicznie dal...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie