163 - Kościół u Pops

— Kurwa mać, Dom! Wiesz, że to nie ty tu rządzisz, nie? Co cię, do cholery, naszło, że możesz nam mówić, co mamy robić? — Scrapper

Molly siedział, a na każdym z jego ud leżała jakaś laska, dwie kolejne po bokach. Żadna z jego kobiet nie miała pojęcia, o co chodzi. Nawet prezesi wydawali się komplet...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie