Rozdział 135 135.Nerds

Perspektywa Tabithy

– Trochę go przerobiłem po tamtym rajdzie – przyznaje Rhett.

– Wiedziałem! – Andrew pstryka palcami. – Ej, a co z Huayrą…

Jace parska śmiechem obok mnie, kiedy patrzymy, jak Rhett i Andrew znikają w jakimś samochodowym amoku. Rhett wygląda na podekscytowanego jak nigdy – gesty...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie