Rozdział 161 161. Lokalizacja telefonu

Perspektywa Tabithy

– Andrew… – Evren wyciąga rękę. – Masz telefon?

– Yyy, no mam…

Andrew podaje mu komórkę, a Evren coś wybiera. Rzucamy sobie z Andrew spojrzenia. Nie mam pojęcia, do kogo dzwoni, ale mówi tylko parę prostych słów, zanim się rozłącza:

– Potrzebujemy cię natychmiast. Serio...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie