Rozdział 146

Przezroczysta winda zasyczała, zatrzymując się na poziomie laboratorium. Hue i nieznany agent wyszli, ciągnąc nieprzytomne ciała Vernona i Dantego.

Bianca mogła tylko patrzeć, klęcząc na zimnej podłodze, jej wzrok zamazany od łez i palącego bólu w kolanie. Twarz Vernona była popielata, jego ciało n...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie