Rozdział 160

Usta Neiredy spotkały się z ustami Bianki z czułością, która przeczyła burzy emocji wirujących między nimi, pocałunek smakujący solą, tęsknotą i lekką słodyczą przebaczenia. Oddech Bianki przyspieszył, jej dłonie instynktownie znalazły talię Neiredy, palce zaciskając się na miękkiej tkaninie sukienk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie