Rozdział 161

Noc zapadła, księżyc świecił jasno i oświetlał horyzont.

„Co myślisz?” Dante szturchnął Armaniego w bok, gdy stali na balkonie, patrząc w dół na Binacę i Neiredę bawiące się w wodzie.

Armani zaśmiał się, „Pytasz o oczywistość, czy po prostu jesteś sobą, Dante?” zapytał w odpowiedzi.

Dante uśmiech...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie