Rozdział 66

Nixxon siedział na łóżku, bezmyślnie wpatrując się w telefon w swojej dłoni.

Mrugnął raz, drugi, a potem spadły łzy.

Nie wiedział, dlaczego płakał, nie... wiedział. Tęsknił za Vernonem tak bardzo, że czuł, jakby jego serce było rozrywane na pół.

Zacisnął pięści i pochylił głowę do kolan, nienawid...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie