Rozdział 164

Uścisk Alexandra na kierownicy niemal niezauważalnie się wzmocnił.

Victoria ciągnęła dalej:

– Angel cały dzień siedzi sama w domu. Pojadę po nią. Bianca też ją uwielbia, nie? Zabierzmy ją ze sobą.

Napięcie z jego żuchwy zniknęło od razu, kąciki ust drgnęły w ledwo widocznym uśmiechu.

Skinął głową...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie