Szefie, Tożsamość Twojej Żony Została Ujawniona

Szefie, Tożsamość Twojej Żony Została Ujawniona

Mella · Zakończone · 276.8k słów

342
Gorące
27.7k
Wyświetlenia
360
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Victoria jest porzuconą córką rodziny Gonzalez. Wszyscy jej nie lubią, ale nie mają pojęcia, że jest jedyną najlepszą mieszanką perfum i posiada ogromną władzę w społeczeństwie. Magnaci biznesowi i polityczni wszyscy idą za jej przewodnictwem.
Alexander Garcia to magnat biznesowy, zimny i bezwzględny. Spotkał się z potężnymi rywalami, ale nie ma pojęcia, że za tym wszystkim stoi młoda dziewczyna Victoria.
Alexander powiedział: „Victoria, osobiście zdarłem wszystkie twoje maski. Teraz nadszedł czas, aby zdobyć twoje serce.”

Rozdział 1

Noc była głęboka. Victoria Gonzalez, ubrana na czarno, ściskała brzuch, z twarzą wykrzywioną z bólu, gdy zataczając się, wpadła do najbliższego baru.

Ogłuszająca muzyka sprawiała, że kręciło jej się w głowie, a mdłości po utracie tak dużej ilości krwi narastały z każdą sekundą.

Victoria rzuciła okiem za siebie na masywnego faceta, który rozpychał się przez tłum, lustrując wzrokiem salę. Nie mogła pozwolić sobie na stratę czasu. Przepchnęła się przez rozwrzeszczany tłum, na oślep szarpnęła za pierwsze drzwi, które znalazła. Gdy tylko chciała je zamknąć na klucz, wielka, żylasta dłoń chwyciła futrynę.

Umysł jej przyspieszył, a ona odruchowo sięgnęła po nóż przy pasie.

W następnej sekundzie w progu pojawiła się przystojna, nieznajoma twarz.

Victoria na moment zastygła. Alexander Garcia wszedł do środka, zatrzasnął za sobą drzwi i wbił w nią zamglone spojrzenie, jakby próbował sobie przypomnieć, skąd ją zna.

Zmarszczyła brwi i zimno warknęła:

— Wynoś się…

Alexander nagle ją pocałował. Robił to niezdarnie, a w jego ustach czuć było lekką, chemiczną nutę dragów.

Victoria poczuła irytację. No świetnie, naćpał się, żeby w końcu zebrać się na odwagę i stracić dziewictwo?

Naparła dłońmi na jego pierś, ale zanim zdołała go odepchnąć, drzwi z hukiem się otworzyły. Natychmiast złapała Alexandra za kołnierz, ustawiając go między sobą a wejściem.

Dwóch karków zajrzało do środka, zaklęło:

— Kurwa mać, znowu jakaś w rui.

I z trzaskiem zatrzasnęli drzwi.

Muzyka za ścianą stłumiła się do dudniącego tła, w pokoju zostało tylko ciężkie, urywane sapanie Alexandra. Uznał zachowanie Victorii za zaproszenie i zaczął całować ją jeszcze łapczywiej.

— Złaź ze mnie! — głos Victorii zadrżał, podniósł się o ton.

Alexander podniósł ją i cisnął na łóżko, przyciskając się do jej ust, jakby chciał tym pocałunkiem udusić jej gniew.

Victoria próbowała się szarpać, ale ból odbierał jej siły, ciało miała jak z waty.

Facet najwyraźniej nie miał doświadczenia z kobiecym ciałem. Miotał się przy jej ubraniu, tylko dodatkowo drażniąc ranę, za to praktycznie nie robiąc krzywdy samej tkaninie.

Syknęła z bólu i chwyciła go za rękę.

Alexander uniósł głowę. Oczy miał nieostre, zamglone, pełne dezorientacji i pragnienia.

Te wilgotne, rozognione oczy wlepione w nią sprawiły, że trudniej było jej zachować chłód.

Zerknęła na jego twardą klatkę piersiową. Wyczuwając jej zawahanie, posadził ją sobie na kolanach, łapczywie dysząc:

— Naucz mnie.

Mówiąc to, zsunął dłoń na jej talię, pazernie gładząc jej plecy, całując jej usta byle jak, chaotycznie, jakby bał się, że za chwilę go zabierze rzeczywistość.

Gorąco jego ciała mieszało jej w głowie. Poprowadziła jego dłoń niżej, przycisnęła ją między swoimi nogami.

— Bądź chociaż trochę dżentelmenem, zacznij od rozgrzewki.

Alexander może nie znał się na seksie, ale słowo „rozgrzewka” zrozumiał. Przełknął ślinę tak, że aż poruszyło mu się jabłko Adama, uniósł jej udo na swoje ramię i pocałował jej cipkę przez cienki materiał koszulki nocnej.

Miał język gruby, gorący, szybko przemoczył jej majtki.

Nie wytrzymując, szarpnął swoje spodnie, zsunął je do połowy, przytrzymał jej udo i znów się w nią wpił, tym razem oddzielony od niej tylko warstwą bielizny, przez co każde drgnięcie języka czuła wyraźniej, ostrzej.

Jego język i zęby musnęły łechtaczkę, a uda Victorii zacisnęły się kurczowo wokół jego głowy.

Alexander na moment się zatrzymał, po czym z furią wrócił do roboty, maltretując jej już mokre, miękkie miejsce.

Victoria nie potrafiła powstrzymać jęków. Przestraszona tym, jak narasta w niej rozkosz, chwyciła Alexandra za włosy, próbując go od siebie odciągnąć.

Ale jego lewa dłoń żelaznym uściskiem trzymała jej talię, a prawa odsunęła bokiem bieliznę. Delikatnie przygryzł nabrzmiałą łechtaczkę.

Victoria krzyknęła, a z jej pochwy gwałtownie wytrysnęły soki.

Alexander się wyprostował, przyciągnął jej nogi do swojego pasa, jedną ręką ścierając z twarzy wilgoć z jej cipki, drugą rozpinając rozporek. Zachrypniętym głosem zapytał:

— O to ci chodziło, mówiąc o rozgrzewce?

Nogami Victorię aż trzęsło w nogach, całe ciało miała jak z waty, w głowie mgła, nie była w stanie zareagować.

Nagle zapiszczała ostro, kiedy Aleksander wszedł w nią bez ostrzeżenia. Ból sprawił, że odruchowo się zacisnęła, jakby chciała wyrzucić z siebie obce ciało.

Aleksander zacisnął zęby.

– Nie ściskaj.

Nie wytrzymał i zaczął się poruszać, centymetr po centymetrze wchodząc głębiej.

Victoria walnęła go mocno w ramię i wrzasnęła:

– Poczekaj, daj mi się przyzwyczaić!

On jednak jakby jej nie słyszał, myślał tylko o tym, żeby wejść głębiej, mimo że jej ciało było jeszcze suche, nieprzygotowane.

Victoria zebrała siły i spoliczkowała go. Zaczerpnęła gwałtownie powietrza, po czym warknęła z wściekłością:

– Powiedziałam: czekaj! Ludzkiej mowy nie rozumiesz?

Aleksander trochę otrzeźwiał i posłusznie się zatrzymał.

Pół minuty później nie wytrzymał i zapytał:

– Teraz już mogę?

Biodra już mu drgnęły, jakby same z siebie.

Jego pchnięcia były toporne, bez żadnej techniki. Liczył tylko na to, że jest duży, i tym samym miażdżył wszystkie czułe punkty Victorii.

Przyjemność zalała ból, przykryła go całkowicie, jak tsunami, które ją pochłonęło.

Aleksander jęknął, pochylił się nad nią, opierając dłonie po obu stronach jej głowy, a jego ruchy przyspieszyły.

Ich złączone ciała chlupały, tworząc białawą pianę, a odgłos wilgoci odbijał się echem w pokoju.

Skurcze Victorii zacisnęły się mocno wokół Aleksandra.

Brwi Aleksandra ściągnęły się w rozkoszy, jego pchnięcia były tak szybkie, że aż rozmazywały się w powietrzu, a jęki Victorii rwały się i załamywały.

Niskie pomruki i wysokie krzyki wypełniły pokój, kiedy Aleksander spuścił się w niej. Ich nogi trzęsły się niekontrolowanie, a jego członek niechętnie jeszcze wpychał się głębiej.

– Przestań dochodzić! – odrobina rozsądku wróciła do Victorii po orgazmie. Zorientowała się, co on robi, i zszokowana odepchnęła go.

Szybko podciągnęła nogi, chcąc zejść z łóżka, ale Aleksander złapał jej jędrne pośladki, rozchylił je, odsłaniając nabrzmiałą, przekrwioną szparkę, z której w zimnym powietrzu powoli wypływało nasienie.

Oczy Aleksandra ściemniały, pociemniały z pożądania. Wbił się w nią znowu, zaczynając kolejną rundę zdobywania jej ciała.

O świcie naturalny budzik Victorii wyrwał ją ze snu.

Na sekundę zesztywniała – usłyszała obcy oddech obok siebie i odruchowo chwyciła poduszkę.

Odwróciła się i zobaczyła twarz Aleksandra. Wspomnienia z poprzedniej nocy runęły na nią jak lawina.

Zabić go. To była jedyna myśl Victorii.

Wyciągnęła nóż i przyłożyła go do gardła Aleksandra.

Aleksander nagle zmarszczył brwi, jakby śnił koszmar. Jego rzęsy zadrżały niespokojnie.

Wyglądał wtedy trochę żałośnie.

Przypomniała sobie jego wczorajszą niezdarną gorliwość. Pewnie nie był przyzwyczajony do przypadkowych numerków.

Po chwili zastanowienia Victoria spojrzała na niego jeszcze raz i przesunęła ostrzem po zarysie jego szyi.

– Daruję ci życie tylko dlatego, że ładnie wyglądasz.

Zeszła z łóżka. Kiedy zobaczyła swoje nagie, ubłocone ciało, fala wściekłości znów w niej zawrzała.

Nagle zadzwonił budzik. Victoria szybko go wyłączyła i zobaczyła na ekranie przypomnienie: „Dzień wkurzających gości”. Zupełnie o tym zapomniała.

Pospiesznie doprowadziła się do porządku i wymknęła się po cichu.

Kiedy Aleksander się obudził, bar był już pusty.

Jego asystent czekał grzecznie w drzwiach i zawołał:

– Panie Garcia.

Aleksander obrzucił wzrokiem zabałaganiony pokój, dostrzegając plamę krwi na prześcieradle. To przynajmniej zmniejszało prawdopodobieństwo, że tamta miała jakąś chorobę weneryczną.

Pomasował obolałe skronie i chłodnym tonem powiedział:

– Dowiedz się, kim ona jest.

– Tak jest, proszę pana – odpowiedział asystent.

Gdy asystent był już przy drzwiach, Aleksander go zatrzymał:

– Dyskretnie. Jak ją znajdziesz, nie rób szopki.

– Tak jest, proszę pana – powtórzył asystent.

Aleksander dodał jeszcze:

– A, i miała na sobie chyba perfumy o zapachu prochu.

Asystent zawahał się na moment, po czym skłonił się z szacunkiem:

– Zrozumiałem, proszę pana.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

422.5k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.5k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

333.2k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.8k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.3k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.