Rozdział 240

Po drugiej stronie linii rozległ się znajomy, choć nieco odległy, wyraźny głos Thalii, ale jej ton był wyjątkowo poważny, "Liam, to ja. Jestem teraz w Szmaragdowym Mieście. Muszę porozmawiać z tobą osobiście o czymś bardzo ważnym. Czy jesteś dostępny?"

"Dostępny! Oczywiście, że jestem dostępny!"

L...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie