Rozdział 51

Twarz Alexandra pozostała niewzruszona, głos miał spokojny:

– Konkurencja w biznesie to po prostu mechanika gry – powiedział równym tonem. – Grupa Gonzalez i Grupa Garcia mają na siebie nawzajem oko, to fakt, nasze interesy się krzyżują. Ale nie skaczemy sobie do gardeł. To tylko zwykła, codzienna...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie