On jest mowy2

Ledwie rozchylił usta, a mój język od razu wślizgnął się do środka. Pachniał tak obłędnie, że nie umiałam przestać być dla niego zachłanna. Przyciągałam go coraz bliżej i bliżej, tak że już nawet powietrze nie mogło się między nami przecisnąć.

Każdy ruch jego warg, każdy dotyk języka był jak iskra ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie