Ona jest moją żoną

Odchyliłem się i z powrotem usiadłem na krześle. Rozwalała mnie… Rozpierdalała mnie na kawałki. To była ta jej niewinność, która zawsze ją otacza, ten jej piękny głos, ciekawość, to ciągłe dopytywanie, to pragnienie, żeby wiedzieć o mnie wszystko, do samego dna, aż już nic nie zostanie do opowiedzen...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie