Potrzebuję go

– Ona przyszła do mnie, nie wiedziałem, że oni są w poważnym związku.

Na jego twarzy pojawił się powolny uśmiech, kiedy tłumaczył mi, co się wydarzyło. Napięcie, które aż biło od jego ramion, mówiło jasno, że wcale nie ma ochoty się tłumaczyć, a jednak to robił, bo nie chciał, żebym źle to zrozumia...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie