Będę za tobą tęsknić

Zatrzymaliśmy się pod fast foodem i wysiedliśmy z auta. Chwyciłam go za rękę i wciągnęłam do środka. Wyglądał trochę dziwnie w tym swoim całym czarnym garniturze pośród kolorowej knajpy. Dzieciaki gapiły się na niego z rozdziawionymi buziami – Marco był dobrze zbudowany, cały w tatuażach aż po szyję...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie