Ma jego krew

ALESSANDRO

Patrzyłem przez szybę, jak Sabrina i Lorenzo ciągną ją jak szmacianą lalkę – tak kurewsko pijana była. Ścisnąłem w dłoni szklankę z whiskey, aż kostki mi zbielały. Miałem tak chorą ochotę wybić jej to z głowy, naprawdę, aż mnie palce świerzbiły, ale nie mogłem tego zrobić.

Bez szacunku,...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie