Więc niepokój

ALESSANDRO

– Alessandro, jej tu nie ma! Sprawdzałem cały budynek, kurwa, cztery razy, nasi ludzie są wszędzie! – wrzasnął Marco do telefonu. – Jej tu nie ma!

Podniosłem się z fotela.

– To sprawdź ten pieprzony budynek jeszcze raz! Jak mogłeś do tego dopuścić, Marco? Jeśli coś jej się stanie, jest...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie