Nienawidzę wszystkiego

NATALYA

Doszłam już do siebie, powiedziałabym nawet, że całkowicie, ale Alessandro się ze mną nie zgadza. Wciąż uważa, że powinnam na wszystko niesamowicie uważać. Zawsze był nadopiekuńczy, taki już jego urok, tylko zrozumiałam to dopiero później.

Przestałam się do niego odzywać, totalnie. Ignoruj...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie