Zabiję cię

– Wiem, że odkąd wróciłam, między nami nie było już tak samo, ale obiecuję ci, koniec z tym całym gównem… – powiedziałam, patrząc na nią z nadzieją.

– Strasznie za tobą tęskniłam, S, a ty wróciłaś jako zupełnie inna osoba, nie mogłam cię nawet poznać.

Chwyciłam ją za rękę.

– Ej, no weź, dalej je...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie