Żadnych chłopaków

Odwinęłam papier i zobaczyłam pudełko z nadrukowanym telefonem komórkowym. Alessandro kupił mi telefon. Uśmiechnęłam się szeroko, aż głupio, gdy z ekscytacją otwierałam pudełko i wyjmowałam komórkę.

– Telefon! – zapiszczałam.

Nigdy wcześniej nie miałam telefonu, moi rodzice mieli, ale mi nie było ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie