Źle traktowany

A\N

Hej, moje kochane, to początek mojej historii o wilkołakach. Niedługo wrzucę ją też jako osobną powieść.

„Nadal żyjesz, kundlu?”

„Myślałam, że już zdechniesz od tego szorowania.”

„Nie powinna raczej pełzać? To coś, w czym takie kundelki jak ona są najlepsze” – zadrwiła kolejna, ciskając w ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie