Tak miękki dla niej

Alessandro

– Jezus Maria! – musiałem to z siebie wyrzucić. Musiałem spuścić z tej wściekłości, z tego wrzenia, zanim wszystko eksploduje na osobie, przez którą to się we mnie nazbierało.

Chciałem ją pochylić nad swoim biurkiem i zlać jej dupę tak, żeby ślady zostały na długo. Chciałem ją ukarać ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie