Kocham go

Minęły już całe godziny, a oni wciąż nie byli zmęczeni. Ja byłam. Do cna. Nie miałam już siły trzymać oczu otwartych, ale też nie mogłam ich zamknąć. Jeśli to zrobię, znowu będą na mnie wrzeszczeć i mną szarpać.

Powieki miałam jak z ołowiu, kręciło mi się w głowie, nie potrafiłam utrzymać oczu otwa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie